Wspieranie rozwoju dziecka a edukacja i wychowanie

prof. gruszczyk-kolczyńska
Czy wspieranie rozwoju dziecka jest tożsame z edukacją i wychowaniem? Takie pytanie zadała swoim słuchaczom prof. dr hab. Edyta Gruszczyk-Kolczyńska na V Międzynarodowej Konferencji Montessori „Wiosna Montessori” organizowanej przez Polski Instytut Montessori w dniach 17-19 kwietnia w Warszawie.

Pani Profesor rozpoczęła swoje rozważania, od sprecyzowania pojęcia rozwoju, co w przypadku dzieci można, a nawet trzeba nazwać psycho-ruchowym rozwojem . Myślenie dziecięce przeplata się bowiem z ruchem. Rozumowanie wyznacza działanie lub działanie wyznacza rozumowanie (za Przytacznikową). Na drodze tych procesów jest cała masa czynników zaburzających, co wg. Pani Profesor powinno wzbudzać szacunek i pokorę do procesu rozwoju. Można jednak wyróżnić dwie grupy czynników (za Szumanem): genetyczne i zewnętrzne, czyli proces uczenia się. O sile uczenia się mówi znany przykład dwóch dziewczynek wychowanych przez wilki (Indie)
Jak więc można zdefiniować proces uczenia się? Jest to każda trwała zmiana w umyśle, sercu i działaniu, która jest powodowana wcześniejszymi doświadczeniami. Słowa są wsparciem jednak nigdy nie decydują o wychowaniu i rozwoju.

A czy można przedawkować naukę?

Ponieważ w naszym tradycyjnym systemie edukacji to dzieci są we władzy dorosłego , który decyduje kiedy, ile i czego uczy się dziecko to jest to możliwe, a konsekwencje przedawkowania są wyjątkowo groźne !!! To nie jest żart!!!
Przedawkowanie nauki będzie wywoływać mechanizmy obronne, rozpaczliwe reakcje dziecka, które mogą negatywnie wpływać na jego rozwój. Zniechęcenie, brak koncentracji, pobudliwość ruchowa, apatia, senność, bóle głowy brzucha, tiki to tylko niektóre z reakcji , które mogą sugerować, że nauka została przedawkowana.
Proces uczenia się jest bardzo energochłonny, ale poprzez uczenie społeczne można zmniejszyć energochłonność procesu. Jednym z takich „łatwiejszych” sposobów jest nauka przez naśladowanie, modelowanie czy „zarażanie” , co znajduje swoje odzwierciedlenie w pedagogice Marii Montessori.
Za Lwem Wygotskim, pani Profesor podkreślała ogromne znaczenie wsparcia dorosłego, poczucia bezpieczeństwa dla osiągnięcia strefy najbliższego rozwoju, punktu w którym dziecko niejako przekracza swoje maximum możliwości, dokonuje postępu w rozwoju.

Czy więc wspieranie rozwoju jest tożsame wychowaniem i edukacją? Niewątpliwie powinno być, ale często pozostaje samą edukacją z tendencją do przedawkowania, czego skutki my rodzice obserwujemy codziennie…